Jak reklamować firmę za darmo? Kim są ambasadorzy marki?

autor Marta, 18 stycznia 2018

„Prowadzenie biznesu bez reklamy jest jak puszczanie oka do dziewczyny po ciemku. Nikt, poza nami nie wie, co robimy”, Stuart Henderson

 

Niektórzy twierdzą, że dobry produkt obroni się sam. Jedyne z czym możemy się w pełni zgodzić, to to, że było tak może 20 lat temu. Na rynku brakowało produktów, mało kto słyszał o marketingu. Wystarczyło być, a poczta pantoflowa nakręcała interes. W czasach narastającej konkurencji, rozwoju technologii i powstawania coraz to bardziej zaawansowanych produktów, nawet najbardziej praktyczne i skuteczne z nich wymagają odrobiny nagłośnienia. Nie chcemy mówić tutaj o typowej reklamie, która wymaga nakładów finansowych i musi być na tyle kreatywna, aby wyróżnić się na tle innych, atakujących nas z każdej strony informacji. Szacuje się, że każdego dnia przetwarzamy od 5 do kilkudziesięciu tysięcy komunikatów reklamowych. Mowa tutaj chociażby o spotach telewizyjnych, reklamach prasowych, radiowych, billboardach, ulotkach, display’ach w sklepach i komunikacji miejskiej, banerach w sieci, sponsorowanych reklamach w social media itd. W efekcie nasz mózg wytwarza pewne mechanizmy obronne, które nie pozwalają nam reagować na wszystkie docierające do niego komunikaty. Aby przedostać się przez tę barierę ochronną trzeba nie tylko się wyróżnić, ale także umiejętnie wpłynąć na emocje odbiorcy. Wymaga to planowania strategii, doświadczenia czy skorzystania z zewnętrznych, wyspecjalizowanych firm.

Co w przypadku małej firmy, która chce promować swoje produkty przy ograniczonym budżecie? Podpowiadamy.

  

Ambasadorzy marki

 

Wyobraź sobie, że cały sztab marketingowców zaczyna pracować dla Ciebie zupełnie za darmo. Niemożliwe? Okazuje się, że nie do końca. Takimi samozwańczymi ambasadorami Twojej firmy mogą stać się pierwsi, zadowoleni klienci. Pytanie, jak ich do nakłonić do dzielenia się pozytywnym wrażeniem o Twojej marce.

 

Jak promować firmę za darmo?

 

Klienci mogą promować Twoją markę na kilka sposobów. Najprostszym jest po prostu korzystanie z Twojej oferty i eksponowanie elementów identyfikacyjnych Twojej marki, jak np. logo. Znajduje to zastosowanie w branży modowej, marki koncentrują się na projektowaniu wpadających w oko i dających się zapamiętać elementów wizualnych i przykładają wagę do ich widoczności na ciuchach, torbach na zakupy czy akcesoriach.

Idealnie, jeżeli Twój klient po dokonaniu zakupu opowiada o Tobie znajomym – chwali jakość Twojego produktu, cenę czy sposób obsługi. Mamy wówczas do czynienia z marketingiem szeptanym (ang. word of mouth). Badania „Global Trust in Advertising” przeprowadzone przez Nielsen N.V. we wrześniu 2015 roku wykazały, że 83% z nas ufa rekomendacjom osób, które zna – przyjaciół, rodziny. Dla porównania w informacje na firmowych stronach WWW wierzy 70% ankietowanych, w spoty telewizyjne 63%, e-mail marketing 56%, a płatną reklamę w social media 46%. Okazuje się więc, że rekomendacje stają się najsilniejszym bodźcem przekonującym nas do zakupu.

Doskonałym miejscem do zbierania rekomendacji są social media. W świecie rzeczywistym zadowolony klient być może opowie o Tobie garstce najbliższych znajomych i rodzinie. Stajemy się jednak społeczeństwem, które chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami w sieci, dzięki czemu masz szansę dotrzeć do znacznie szerszego grona odbiorców. Prawdopodobne jest, że zadowolony klient wystawi opinie czy udostępni Twój profil lub post.

Media społecznościowe to nie jedyne miejsce, w którym internauci dzielą się swoimi opiniami. Pojawiają się one w komentarzach pod artykułami, na forach tematycznych, blogach itd. Wspomniane badanie wykazało, że 66% ankietowanych sugeruje się przy zakupie rekomendacjami zamieszczonymi w internecie. Podczas gdy większość internautów zdecydowanie chętniej dzieli się negatywnymi opiniami, Twoi lojalni ambasadorzy mogą okazać się osobami broniącymi Twojej reputacji w sieci.

Pamiętaj, aby monitorować social media i internet oraz sprawnie reagować na pojawiające się opinie, również negatywne. Nie zaszkodzi także nagrodzić swoich ambasadorów dedykowaną zniżką, darmową dostawą czy dodatkową usługą.

 

Jak zmienić klientów w ambasadorów marki?

 

O ile w teorii brzmi to jak idealne rozwiązanie, o tyle w rzeczywistości nakłonienie klientów do dzielenia się swoimi doświadczeniami w sieci wcale nie jest łatwym zadaniem. Wszystko sprowadza się do pojęcia tzw. customer experience, a więc dostarczenia klientom takich wrażeń podczas zakupów czy użytkowania produktu, które zachęcą ich do dzielenia się swoimi doświadczeniami.

- Stwórz USP (ang. unique selling proposition), czyli unikatową propozycję sprzedaży 

USP to absolutna podstawa Twojego przekazu marketingowego. Jest to element odróżniający Cię od konkurencji i eksponowany w Twojej komunikacji marketingowej, który stanowi argument wyboru Twojej oferty. Jeżeli przykładowo obiecujesz klientom dostawę towaru o wybranej przez klienta godzinie i dotrzymasz skuteczności tego przekazu, zwiększasz szansę na podzielenie się przez niego tym doświadczeniem wśród znajomych, którym zależy na punktualnych przesyłkach.

Dobrym przykładem USP jest komunikat firmy obuwniczej TOMS, „One for One”, która za każdą zakupioną przez klienta parę butów, obdarowuje obuwiem potrzebujące dzieci. Zauważyliście, że właśnie stałam się ambasadorem tej marki?

Spraw, aby Twoja oferta była warta opowieści

Na Twojej stronie internetowej, ulotkach i innych materiałach reklamowych z pewnością pojawiają się slogany takie jak „niskie ceny”, „sprawna obsługa”, „konkurencyjna oferta”, ale czy te hasła mają realną wartość dla klienta? Postaw się na chwilę w jego sytuacji i zastanów się co może sprawić, aby zechciał podzielić się wrażeniami z zakupów w Twoim sklepie czy aplikacji? Pomyśl chociażby nad atrakcyjnym opakowaniem, kodem rabatowym czy gratisem. Ciekawe przykłady opakowania produktów znajdziesz w tym artykule

Opowiedz swoją historię – nasze mózgi je uwielbiają!

To dlatego storytelling stał się podstawą współczesnego marketingu. Czy zauważyliście ile reklam opowiada historie? Spójrzcie na te przykładowe spoty telewizyjne i przyznajcie – chwytają za serce.

 

 

Burberry na tyle wzięło sobie do serca ideę storytellingu, że stworzyło reklamę w formie trailera opowiadającą o życiu założyciela marki, Thomasa Burberr’ego. Do akcji zaprosili znane gwiazdy – Domhnalla Gleesona czy Siennę Miller, a za kamerą stanął Asif Kapadia nagrodzony Oscarem za film „Amy”. My żałujemy, że nie powstała z tego pełnometrażowa produkcja. Zobaczcie sami.

 

 

Zakładając, że Twoja firma powstała z pasji do przedsiębiorczości lub branży, w której działasz, naucz się zarażać nią swoich klientów. Opowiadaj im historię powstania marki, problemy z którymi się spotkałeś na początku swojej działalności i jak się z nimi uporałeś. W ten sposób nie tylko zwiększasz swoje szanse na powtórzenie przez nich tych opowieści, ale zyskujesz kontrolę nad tym, co mówią o Twojej firmie. Genialne, prawda?

Zadbaj o profesjonalną obsługę klienta

Najlepsze USP, chwytająca za serce historia, najwyższej jakości produkt i najbardziej innowacyjna strona internetowa nie zapewni Ci przychylnych opinii klienta, jeżeli zostanie on źle potraktowany przez Twoich sprzedawców. Upewnij się, że wszyscy pracownicy znają Twoją politykę obsługi klienta, a kontakt z nimi jest maksymalnie uproszczony (np. czat na stronie, kalendarz, szybko reagujący w social media community manager). Sam też powinieneś rozmawiać ze swoimi klientami, nikt przecież tak dobrze nie opowiada o produkcie jak osoba, która go stworzyła. Poświęć chwilę w tygodniu na rozmowę ze swoimi klientami. Michał Sadowski regularnie siada przed firmowym czatem Brand24 i odpowiada na pytania klientów.

Stwórz program polecający

Możesz liczyć na to, że klienci dobrowolnie podzielą się wrażeniami zakupowymi w Twojej firmie, ale nie zaszkodzi zachęcić ich do tego zaplanowanym programem nagradzającym. Przykładowo Dropbox oferuje swoim użytkownikom 500MB wolnego miejsca w zamian za skuteczne polecenie produktu znajomemu. Tyle samo zyskują osoby, które założyły konto przy użyciu linku rekomendacyjnego. Na tym nie koniec. Użytkownicy otrzymują nagrody na przykład za udostępnienie informacji o Dropbox w mediach społecznościowych czy wykonanie określonych zadań, które pozwolą im na lepsze zrozumienie platformy. Drew Houston, Co-founder & CEO Dropbox Inc. Wyznał, że aż 60% nowych użytkowników pochodzi właśnie z programu rekomendacyjnego. Jest on również odpowiedzialny za stworzenie potrzeby posiadania serwera w chmurze u osób, które wcześniej nie zdawały sobie sprawy z istnienia takich rozwiązań.

Pytaj i proś

Część Twoich klientów prawdopodobnie chętnie podzieliłaby się opinią na temat Twojej firmy lub produktu, ale nie robi tego bo nie wie, że to dla Ciebie ważne. Poproś ich o polecenie oczywiście w delikatny i nienachalny sposób. Po udanej transakcji możesz poprosić klienta osobiście lub wysłać e-mail z prośbą o podzielenie się informacją o Twojej firmie. Wygeneruj pewną standardową treść, którą będzie mógł się podzielić oraz dołącz linki do szybkiego udostępnienia Twojego profilu w social media, aby ułatwić klientom zarekomendowanie Twojej oferty.

Dziękuj

Mówiliśmy już o tym, jak ważne jest monitorowanie social media. Regularnie sprawdzaj kto udostępnił informacje o Twojej firmie i dziękuj w komentarzach za przychylne opinie.

 

Podobał się Wam artykuł? Będziemy wdzięczni jeżeli podzielicie się nim w social media lub opowiecie o Booking Visit swoim znajomym.

Tagi:

marketing

Autorzy